poniedziałek, 11 marca 2013

O tym , że prawdziwa kobieta ma swoje zdanie od najmłodszych lat

Znów spadł śnieg a moja rodzinę opanowała angina. Chorują wszyscy więc spędziliśmy weekend zamknięci w domu. Zawsze mówię, że choroba ma swoje plusy, bo jest więcej czasu na dzierganie i tym sposobem udało mi się skończyć sweterek dla Marianny. Taki cieplejszy na chłodne wiosenne popołudnia.
W sweterku brakuje jedynie guzików które jakby się wydawało są najmniejszym problemem. Ale nie dla mojej córci.
W niedzielny poranek wyjęłyśmy pudełko z guzikami i mama naszykowała piękne różowe guziczki z napisami idealnie w kolorze sweterka, natomiast moja roczna córeczka wylosowała czerwony guzik położyła go na sweterku wyrzucając moje różowe do pudła...
I tak się kończyło za każdym razem...
Wieczorem dałam jej drugą szansę i znów wybrała czerwony...
Sweterek leży na kanapie, guziki na półce bo teraz nie wiem które przyszyć?

Może mi pomożecie?
Uszanować wybór córci?
Czy może jednak zrobić po swojemu? 
 
WYBÓR MARIANNY
 


 
WYBÓR MAMY
 


 
Wzór: my honey
Druty: 3 i 3,5
włóczka i guziki "By babcia" czyli z odzysku:)
 
 
 



piątek, 8 marca 2013

Very Angry Bird

Ptaszki się wściekły!
A w zasadzie wściekł się mój syn. A wściekł się na punkcie gry Angry Birds.
Ciekawa jestem czy tylko mój dom świnki i ptaszki opanowały czy u Was też tak jest...
w każdym razie chwilowo wyszliśmy z obsesji na punkcie lego Niniago co chyba jest dla mnie korzystniejsze, bo łatwiej wydziergać ptaszka niż takiego Senseja Wu!
Więc wydziergałam Misiowi nowego towarzysza zabaw



Radości jest sporo, zabawa przednia a o to chyba chodziło:)

Ptaszka wydziergałam z resztek bawełny z TEGO sweterka.
Druty nr 3
Wzór yellow bird plush toy pattern

Jak twierdzi mój syn do zabawy wręcz niezbędna jest jeszcze świnka więc czeka mnie weekend z drutami. Nie powiem żeby jakoś mi to przeszkadzało:) Szczególnie, że dziergając zabawki jestem bardzo pilnowana. Miś dba żebym czasem bez potrzeby nie wstawała z kanapy, żeby Marianna i mąż nie zawracali mi głowy na darmo. Biedny jest w stanie się porządnie poświęcić żeby było jak najszybciej.

A tym czasem zerkają na siebie z żółtym ptaszkiem...

 
...zabawę czas zacząć!

wtorek, 26 lutego 2013

Wspomnienie mroźnych dni

Zima trochę odpuściła. Na dworze co prawda zrobiło się dość szaro i mokro, ale przynajmniej ciepło.
Dla tych którzy narzekają na pogodę i zapomnieli już jak mroźno było jeszcze nie tak dawno temu kilka zdjęć.


Na zdjęciach oprócz mrozu czapka którą zrobiłam do szyjogrzeja BFF Cowl.

Bieganie w mroźny dzień z aparatem po mieście było możliwe między innymi dzięki rękawiczkom z klapką które pokazywałam tu
Ciepła wełna i cienka skóra sprawiły że ręce nie odmarzły.


Temperatura jedyne - 11 stopni
Wzór to moja radosna twórczość inspirowana wzorem bff cowl
Włóczka - Drops Alaska
Druty 6

Mam nadzieje że taki mrozy to już  tylko wspomnienie!


poniedziałek, 11 lutego 2013

Best Friends!

Myślę że każda kobieta ma gdzieś jakąś przynajmniej jedną przyjaciółkę. Przyajciółki można podzielić na te bliższe i na te dalsze. Na takie z pracy, ze szkolnej ławki, sąsiadki, siostry i tak w sumie można by długo wymieniać. W każdym razie ja mam takich kilka koleżanek - każdą od czegoś innego:)
Mam też koleżankę która dzieli ze mną moją pasję czyli najlepszą przyjaciółkę od drutów!!!!!
Myślę że większość z Was ją zna. To Paula !
Dla tych którzy regularnie czytają nasze blogi nie jest tajemnicą że często razem siedzimy dziergając i wychowując nasze dziewczynki.
Taką druciarską przyjaźń należało jakoś przypieczętować.
Pamiętacie, kiedyś dawno temu były takie wisiorki serduszka które się łamało i dzieliło sie nimi z kimś bliskim. Na wzór takich łamanych naszyjników powstał BFF Cowl
Nie mogło być inaczej - musiałysmy go zrobić!


Idea szyjogrzeja jest prosta. Jeden szal składa się z dwóch pierścieni. Każda z osób dzierga dwie częsci w jednym kolorze a potem dokonujemy wymiany.
oto efekt końcowy

 
 
 
 

Wspólne dzierganie to niesamowita sprawa. wspólne rozgrzebywanie wzoru szukanie rozwiązań. Niegdy nie brałąm udziału zabach typu KAL więc to mój debiut:) Na przykładzie szyjogrzei też odkryłyśmy jak bardzo sie różnią nasze techniki, nasze podejście do gotowych opisów. w sumie dziergałyśmy to samo a każda z części wyszła inaczej.


Jeśli chodzi o dane techniczne to dziergałyśmy na drutach 6
włóczka to drops alaska ciepła i przyjemna
wzór BFF
Ja dorobiłam sobie jeszcze fioletowa czapkę z tulipanami do mojego kompletu ale nie doczekała się jeszcze solidnej sesji zdjęciowej więc na razie jej nie pokazuję.