piątek, 8 marca 2013

Very Angry Bird

Ptaszki się wściekły!
A w zasadzie wściekł się mój syn. A wściekł się na punkcie gry Angry Birds.
Ciekawa jestem czy tylko mój dom świnki i ptaszki opanowały czy u Was też tak jest...
w każdym razie chwilowo wyszliśmy z obsesji na punkcie lego Niniago co chyba jest dla mnie korzystniejsze, bo łatwiej wydziergać ptaszka niż takiego Senseja Wu!
Więc wydziergałam Misiowi nowego towarzysza zabaw



Radości jest sporo, zabawa przednia a o to chyba chodziło:)

Ptaszka wydziergałam z resztek bawełny z TEGO sweterka.
Druty nr 3
Wzór yellow bird plush toy pattern

Jak twierdzi mój syn do zabawy wręcz niezbędna jest jeszcze świnka więc czeka mnie weekend z drutami. Nie powiem żeby jakoś mi to przeszkadzało:) Szczególnie, że dziergając zabawki jestem bardzo pilnowana. Miś dba żebym czasem bez potrzeby nie wstawała z kanapy, żeby Marianna i mąż nie zawracali mi głowy na darmo. Biedny jest w stanie się porządnie poświęcić żeby było jak najszybciej.

A tym czasem zerkają na siebie z żółtym ptaszkiem...

 
...zabawę czas zacząć!

15 komentarzy:

  1. Świetny Ci wyszedł! Znam tą grę ale nie wiem co we niej takiego wciągającego :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie wiem, bo jakos wolę czas przy drutach spedzać, ale mąż z synkiem zapominają o całym świecie...

      Usuń
  2. Rewelacyjny :-)
    Jesteś bardzo zdolna - idealny Angry Bird.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję:)
      Ptaszka szybko i prosto się robiło:)

      Usuń
  3. ..nie tylko Twoj dom opanowaly swinki i ptaszki :)))
    ..u nas hulaja juz drugi rok ;)...ale ja kupuje i udaje, ze na drutach nie umiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tinki! Dlaczego? Robienie pluszaków na drutach jest fajne:)
      Co prawda zrobiłam dopiero dwa, ale jeszcze wszystko przedemną:)

      Dobrze wiedziec że nie tylko u mnie wściekła ptaszki królują!

      Usuń
  4. Nie znam niestety wagi zjawiska ale najważniejsze,że tyle radości sprawia:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest bardzo słuszne podejście!!

      Usuń
  5. Jest przekapitalny! Ostatnie zdjęcie bezcenne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki:)
      Żebyś Ty wiedziała ile czasu zajęło ustawianie ich do tego zdjecia....

      Usuń
  6. Świetny! A ostatnie zdjęcie boskie:) Ja nie znam tej bajki, mój synek jest na razie na etapie Filemona i Krecika:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filemon i Krecik są zarówno za mną jak i przedeną:)
      Niestety im dzieci starsze tym większe maja wymagania:)

      Usuń
  7. Super ! A znaczek Barcelony lub innego klubu jeszcze przed Wami :) ewa

    OdpowiedzUsuń