Pewnego dnia mój mąż Paweł (jedyne 2 metry i 9 centymetrów wzrostu) spytał mnie dlaczego właściwie jeszcze nigdy nic mu nie wydziergałam.
Trochę mnie zmroziło na myśl o takiej robótce a raczej całej robocie ale mąż użył argumentu ostatecznego: "bo tylko na mnie nie da się kupić nic w sklepie" no i już nie było wyjścia.
Zrobiłam wywiad odnoście oczekiwań, kupiłam dużo dużo Alaski Dropsa wybrałam najgrubsze druty do tej włóczki i rozpoczęłam swoją radosną twórczość.
Trwało to jedyne dwa miesiące i jest!
Poznajcie Pawła
Sweter miał być weekendowy, wygodny i ciepły i chyba spełnia wszystkie swoje zadania.
Rozmiar ma słuszny:
długość 88cm
szerokość 63cm
a długość rękawa to 92cm
Wzór z głowy, oparty na zdjęciu jakie zrobiliśmy w sklepie, druty nr 6 a włóczka do Alaska Dropsa jedyne 20 motków:)
Trochę się nad nim napracowałam ale usłyszałam
"Małgosia, pierwszy raz w życiu mam coś co jest na mnie na prawdę dobre!"
więc się opłacało:)
A na koniec pokaże Wam zdjęcie z wakacji
Po pierwsze dlatego aby pokazać efekt skali - różnicę wzrostu między mną a mężem (a ja specjalnie niska nie jestem) a po drugie dlatego ze od rana za oknem sypie śnieg a ja sobie wspominam słoneczne Włochy (okolice Pescary)
czwartek, 10 stycznia 2013
czwartek, 3 stycznia 2013
Beret z antenką
Co można znaleźć pod choinką?
Dużo różnych ciekawych rzeczy.... Między innymi można też znaleźć turkusowy motek włóczki Himalaya Efsun. Dla osoby nie dziergającej to średnia atrakcja ale jeśli do tego moteczka dołączyć swoje zdolności, trochę wolnego czasu między świątecznymi posiłkami i możliwość wyboru jednego z wzorów z ogromnej biblioteki Raverly to sprawa wygląda już zupełnie inaczej.
W ten oto sposób Ewa stała się właścicielką takiego oto beretu
Mam nadzieję że właścicielka zadowolona:)
włóczka himalaya-el-orgu-iplikleri-efsun
druty 3 i 4
wzór orland cabled beret
Dużo różnych ciekawych rzeczy.... Między innymi można też znaleźć turkusowy motek włóczki Himalaya Efsun. Dla osoby nie dziergającej to średnia atrakcja ale jeśli do tego moteczka dołączyć swoje zdolności, trochę wolnego czasu między świątecznymi posiłkami i możliwość wyboru jednego z wzorów z ogromnej biblioteki Raverly to sprawa wygląda już zupełnie inaczej.
W ten oto sposób Ewa stała się właścicielką takiego oto beretu
Mam nadzieję że właścicielka zadowolona:)
włóczka himalaya-el-orgu-iplikleri-efsun
druty 3 i 4
wzór orland cabled beret
sobota, 22 grudnia 2012
Marianna Orientalna
Czyli oriental lily po mojemu. W końcu na Wigilię wypada mieć jakąś piękną suknię.
Do sukni przewidziane są rajstopki z wbudowanymi baletkami.
Spinka raczej nie ozdobi włosków, bo nawet elegancja ma swoje granice i spineczką są regularnie zjadane jakieś dwie minuty po wpięciu we włoski:)
Druty: 4
To jak na razie ostatni dziecięcy projekt. Teraz mam Wam do pokazania coś na prawdę DUŻEGO!!!
Do sukni przewidziane są rajstopki z wbudowanymi baletkami.
Spinka raczej nie ozdobi włosków, bo nawet elegancja ma swoje granice i spineczką są regularnie zjadane jakieś dwie minuty po wpięciu we włoski:)
Teraz pozostaje tylko wypatrywać pierwszej gwiazdki...
Wzór: oriental lily
Włóczka: znana i lubiana Diva AlizeDruty: 4
To jak na razie ostatni dziecięcy projekt. Teraz mam Wam do pokazania coś na prawdę DUŻEGO!!!
wtorek, 27 listopada 2012
Biała Uszatka
Wzór to cubba. Pochodzi z bardzo fajnej książki Wee woolly toppers
Myślę że na wiosnę powstaną nowe nakrycia głowy oparte na tych wzorach:)
A jak już przy książkach jesteśmy to ja właśnie odkryłam (a myślę że już wszyscy znają od dawna) książkę "Sklep na Blossom Street" Debbie Macomber.
Nie wiem jeszcze czy to dobra lektura ale stwierdziłam że książkę o takiej tematyce muszę przeczytać koniecznie
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)








