Tak się jakoś złożyło że w dniu wczorajszym kilka osób zapytało czemu na blogu taka cisza.
Sprawdziłam datę ostatniego posta i rzeczywiście za bogato to nie jest....
Więc pisze dziś do Was że żyję i dziergam. Wyjątkowo, co mi się nie zdarza dwa projekty na raz.
Pierwszą zaczęłam laelię według projektu Hani.
Wczoraj zamknęłam ostatnie oczko, wyprałam zblokowałam i mam nadzieję niebawem pokazać w pełnej krasie. Dziś tylko taka zajawka z sobotniego plażowego dziergania...
Plażowałam się nie tylko z tą orchideą, ale także z jeszcze innym ciekawym projektem który zabrałam na majowe tygodniowe pływanie po Wiśle. Ale o tym niebawem, jak już będzie co pokazać!
W międzyczasie powstają też nowe bransoletki i naszyjniki więc jak widzicie całkiem się nie nudzę!
poniedziałek, 9 czerwca 2014
niedziela, 6 kwietnia 2014
CZERWONE WINO
Za sprawą Marzeny miałam przyjemność pierwszy raz wziąć udział w testowaniu wzoru. Wzoru na piękna sukienkę INKY. Kto przegląda inne blogi dziewiarskie wie że wszystko o jej uroku zostało już powiedziane. Kto nie czytał polecam wpisy pozostałych testerek.
Marzena wymyśliła genialną w swojej prostocie sukienkę, która ma w sobie tak wiele wdzięku i kobiecości. Ja jestem zachwycona i wiem że to będzie jedna z moich ulubionych dzianin.
A Wam jak się podoba?
Bardzo mi zależało, aby wywiązać się ze wszystkich zobowiązań wynikających z testowania więc i na dostarczeniu autorce ciekawych zdjęć. Cały weekend czekałam na choćby trochę słońca w pięknej okolicy, po za Warszawą. Nie doczekałam się, ale udało mi się złapać odrobinę światła w niedzielny wieczór, oczywiście już po powrocie.
Nie mogłam sobie odmówić zdjęcia na tle drzwi - tak jak w oryginale
wzór dostępny na ravelry tutaj
druty 3 i 3,5 addi
włóczka Elian Nicky ok 9 motków
Ten test to była bardzo fajna zabawa, Marzena dziękuję!
Zgodnie z obietnicą dziękuję także mojemu mężowi za sesje zdjęciową w utrudnionych warunkach :)
sesja wymagała duuużej cierpliwości nie tylko do mnie!
wtorek, 25 marca 2014
środa, 19 marca 2014
SEMI DRY RED WINE
Wino czerwone półwytrawne czyli takie jak lubię najbardziej...
Tym razem nie w kieliszku a na drutach. pod taką nazwą dzierga się sukienka inky w ramach testu dla Marzeny. Wzór fajnie i prosto napisany więc wszystko szło gładko do momentu gdy poczta nie zgubiła domówionych prze zemnie włóczek... Utknęłam, paczki nie ma już dwa tygodnie tak więc zamawiam ponownie.
Tylko jak ją teraz wysłać żeby znów nie zginęła?
Tym razem nie w kieliszku a na drutach. pod taką nazwą dzierga się sukienka inky w ramach testu dla Marzeny. Wzór fajnie i prosto napisany więc wszystko szło gładko do momentu gdy poczta nie zgubiła domówionych prze zemnie włóczek... Utknęłam, paczki nie ma już dwa tygodnie tak więc zamawiam ponownie.
Tylko jak ją teraz wysłać żeby znów nie zginęła?
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



