Zdecydowaną większością głosów pod poprzednim postem zostały wybrane czerwone guziczki.
Jak widać Marianna nosi je z dumą.
Długo się nie zastanawiałam. Argumentem kończącym była wypowiedź mojego synka, który powiedział:
"Mamciu no co Ty się tak uparłaś, przecież nie Ty tylko Marian będzie w tym chodzić!"
No więc słuchając Was i jego przyszyłam czerwone a różowe guziczki poczekają na następna okazję.
Zdjęcia wyszły jak wyszły bo nie opanowałam jeszcze biegania z aparatem za rocznym maluchem, ale musicie mi wierzyć na słowo, że śliwkowy sweterek udał się nieźle. Jestem z niego bardzo zadowolona.
Opis Eleny Nodel my honey dość przejrzysty. Myślę że pokuszę się też o drugą wersję w dwóch kolorach.
Ażur na karczku całkiem fajnie się prezentuje
A może dla samej siebie taki zrobić? Kilka modyfikacji i byłby super!
Bo ja się właśnie zastanawiam nad sweterkiem dla siebie na wiosnę, mam już nawet jakieś pomysły ale o tym następnym razem.