A czasem tak jest że nawet to co z założenia jest NIEOCZYWISTE przy bliższym poznaniu okazuje się nieoczywiste bardziej... w przypadku tego udziergu ta właśnie nie oczywistość okazała się całkiem fajną przygodą!
Tak się cudownie złożyło że mogłam testować ten opis dla Asji. Zabawy było co niemiara, bo przy okazji okazało się że moje oczka ze starannie wykonanej próbki nieco rozminęły się z rzeczywistością dzianiny robionej na szybko, żeby zdążyć na czas... Po praniu mój w założeniu niemal idealnie dopasowany sweter sięgał do kolan i mogłam się nim owinąć dwa razy...Było trochę prucia, ale test jest testem nie można się poddać i warunków umowy należy dotrzymać, wiec walczyłam dalej.
Drugie podejście okazało się strzałem w dziesiątkę, UNOBVIOUS wyszedł perfekcyjnie i stanowi idealną alternatywę dla mojego codziennego mundurka pracowego, bo założony do ołówkowej spódnicy i szpilek prezentuje się całkiem elegancko!
Nazwa UNOBVIOUS zobowiązuje więc i zdjęcia nie tak całkiem oczywiste.
Pozowałam na spacerze w temperaturze -7 stopni Celsjusza:) Ku ogólnemu rozbawieniu przygodnie poznanych przechodniów, którym też bardzo dziękuję za gorący doping.
Tak wiec o poważnych zdjęciach nie było mowy:)
Jak to zwykle u mnie bywa jak niemal przy każdym projekcie zamysł na sesje był biznesowo biurowy czyli cardigan w swoim środowisku naturalnym. I jak to zwykle bywa jak sobie już tak zaplanuje z sesji nici a ja zamiast o otoczeniu szklanych biurowców prezentuje się Wam w scenerii spacerowej:)
Pozostaje mi tylko dodać że Nieoczywisty powstał z indiecity solids melanges Filcolany zakupionej oczywiście w magicznym Magic Loopie