Ci którzy mnie znają wiedzą, Ci którzy mnie nie znają niech się dowiedzą że najlepszy sposób na spędzanie wolnego czasu to dla mnie pływanie łódką. Najlepiej po Wiśle.
Tak więc na otwarcie sezonu, w ramach wciągania młodszego pokolenia w zamiłowania i pasje rodzinne powstał FLISAK.
Sweterek wymyśliłam pod wpływem chwili, nie wiem nawet czy jestem w stanie odtworzyć opis:) Zrobiony z resztek włóczek, które plątały się gdzieś po domu.
Niestety ma swoje mankamenty, nie mogłam sobie poradzić z robieniem na okrągło i równoczesnym wrabianiem wzoru łódki. Wymyśliłam jakiś swój patent ale słabo to wygląda...
Najważniejsze że właściciel zadowolony!!!
Od kilku tygodni mam problem ze swoim blogiem. Ciągle wyskakuje mi jakiś błąd przy otwieraniu strony bloggera. Zastanawiałam się czy macie podobne problemy wchodząc na mojego bloga?
DZIEWCZYNY nie miałam jeszcze okazji podziękować za wszystkie wspaniałe komentarze pod adresem mojego OPALa! Uwielbiam go jeszcze bardziej wiedząc że wam się aż tak spodobał.
Obecnie na tapecie Dollar and a Half Cardigan zrobiłam już cały korpus a teraz rozmyślam jakby tu ugryźć rękawy tak żeby wrobić je w sweterek i uniknąć zszywania....
piątek, 27 maja 2011
wtorek, 12 kwietnia 2011
Co robię jak nic nie robię
Co robię jak nie robię na drutach? Wertuje strony galerii hand-made podglądam i nabieram chęci na to aby nauczyć sie lepić z modeliny.
Pierwsza modelina jaka znalazła się w moich palcach zamieniła sie w naszyjnik
Pierwsza modelina jaka znalazła się w moich palcach zamieniła sie w naszyjnik
poniedziałek, 28 marca 2011
Wiosennie
Poczwarka przestała już być poczwarką.
Zgodnie z Waszymi przewidywaniami przeobraziła się w pięknego motyla, któremu na imię OPAL. Dziś przedstawiam wam moją nową produkcję w wydaniu pracowo - industrialno - miejskim
Zgodnie z Waszymi przewidywaniami przeobraziła się w pięknego motyla, któremu na imię OPAL. Dziś przedstawiam wam moją nową produkcję w wydaniu pracowo - industrialno - miejskim
Wzór jest rewelacyjny, już planuję kolejny model z tej serii. Włóczka REGINA Adriafil miękka i ciepła. Efekt końcowy - powyżej oczekiwań:)
Teraz postanowiłam zająć się rozbótkami w nieco mniejszym rozmiarze i właśnie jestem na etapie poszukiwania wzoru na bezszwowy sweterek dla czterolatka:)
Jak zwykle dziękuję za wszystkie komentarze. Są niezwykle pomocne gdy opuszcza mnie wena dziewiarska!
piątek, 18 marca 2011
Poczwarka
Dawno mnie tu nie było, ale to może dlatego, że w ogóle mnie nie było bo wyjechałam.To ze wyjechałam nie znaczy ze nie dziergałam:)
Dziergałam, dziergałam aż prawie do końca wydziergałam moje cudo wymarzone.
Na razie wygląda tak:
Dziergałam, dziergałam aż prawie do końca wydziergałam moje cudo wymarzone.
Na razie wygląda tak:
Czyli absolutnie poczwarkowato. Ale mam nadzieje że po wykończeniu i po blokowaniu, ten wzór:
zaprezentuje się na prawdę pięknie. Na razie wracam do dziergania rękawków
bo są już na wykończeniu. Miały być długie, ale nie starczy włóczki. i to bardzo dobrze się składa, bo przecież wiosna idzie i będzie ciepło. Przynajmniej taką mam nadzieję!
DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKIE KOMENTARZE ODNOŚNIE MOJEJ SUKIENKI!!!!
Nie wiem jak to dziaął ale im więcej miłych słów od was tym lepiej mi sie ją nosi:)
Dziekuję także za wszystkie komentarze pod postem startowym mojego OPALA:)
Lete nie uzyłam Twojego zdjecia bo bez zgody autora to raczej sie nie odważę, ale Twoja wersja czekoladowa także bardzo mi się spodobała,
Jeżeli ktoś chciałby zobaczyć jak wygląda PAEKIVI w czekoladzie to zapraszam tu
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



