czwartek, 4 sierpnia 2011

Zaległości

Wreszcie mam urlop!
I pierwsze co postanowiłam zrobić to nadrobić zaległości blogowe. A trochę ich jest...
Po pierwsze i najważniejsze to spotkało mnie coś bardzo miłego.
Przyszłam do pracy w poniedziałek. Poniedziałek był lipcowy. Pogoda wskazywała raczej na listopad. usiadłam do komputera zniechęcona kompletnie, bo w ostatnim czasie zawaliłam chyba wszystko co było do zawalenia i spotkał mnie szereg mniejszych lub większych katastrof. tak więc odpaliłam internet w średnio katastroficznym nastroju a tam niespodzianka! Dostałam wyróżnienie!
w mojej bardzo małej kolekcji wyróżnień blogowych wygląda dość imponująco. A przede wszystkim cieszy że to co piszę pokazuję i robię komuś się podoba.
A spodobało się szczególnie: ANNMABA i ALEJANDRA
DZIĘKUJĘ BARDZO!

Takie wyróżnienie zobowiązuje i tu pojawiają się trudności...
Po pierwsze powinnam nominować 16 osób do tej nagrody. 
nie jestem w stanie wytypować 16 osób, bo lista blogów które obserwuję jest znacznie dłuższa i to wszystkim im należą się wszystkie nagrody tego świata, bo to tam szukam inspiracji i tam zwykle je znajduje.
Lista ciągle się powiększa bo codziennie odkrywam nowe miejsca w sieci i powinnam nominować wszystkich autorów tych stron.
Po drugie 7 rzeczy o mnie:
1. kocham robić na drutach ale o tym to już chyba wszyscy wiedzą:)
2. robię na drutach wszędzie. Raz przez druty mało nie spowodowałam wypadku samochodowego
3. nie mam pojęcia jak się robi na szydełku i strasznie zazdroszczę tym którzy potrafią
4. do niedawna kochałam kawę teraz nie wyobrażam sobie jak mogłam ją pić
5. najlepsze wakacje - włochy. jest to chyba jedyny kraj na świecie do którego mogłabym się wyprowadzić z Polski
6. lubię czytać chociaż zawsze jest to dla mnie ogromny dylemat: czytać czy drutować?
7. no i kocham zakupy! Gdyby przemysł odzieżowy upadł ja upadłabym razem z nim. Powinnam prowadzić drugiego bloga - SZAFIARSKIEGO 

---------------------------------------------
Tego samego pięknego poniedziałkowego poranka dostałam maila od Gosi z informacją iż wygrałam Candy.
Udało mi się zdobyć wakacyjną torebkę

Drug raz udało mi się wygrać coś w Candy!
teraz czekam z niecierpliwością aż przyjdzie!

No więc jak widać mój poniedziałek z czarnego zrobił się nagle jakiś taki bardziej błękitny.
Dodam jeszcze iż od tego poniedziałku już deszcz nie pada!

---------------------------------------------
Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze dotyczące mojej wersji Dollar and a Half Cardigan widzę że warkocz wpleciony w sweterek jest kontrowersyjny. Mnie osobiście bardzo się podoba i jest to jeden z najlepiej noszących się sweterków w mojej kolekcji. Myślę że ma na to wpływ ilość waszych komentarz. MOTYWUJĄ MNIE STRASZNIE!
A w następnym wpisie pokaże dla odmiany coś całkiem całkiem prostego.
Kto był na ravelry ten już wie!




wtorek, 5 lipca 2011

tym razem do pracy

Wiosenny w wersji pracowej prezentuje się tak:








Do tego idealnie pasuje naszyjnik wygrany w candy wykonany przez Anię Panorama Le Sage

piątek, 1 lipca 2011

Wiosenny na lato

Wczoraj zakończyłam prace nad projektem LIGHT SPRING. Miało być na wiosnę ale z bliżej nie znanych powodów drutowanie przeciągnęło się i wychodzi ze sweterek będzie letni.









Wykonane według projektu Dollar and a Half Cardigan by Veronik Avery. Jedynym odstępstwem było wykonanie seterka bezszwowo. Robiłam od dołu, ramiona zszyłam ściegiem materacowym wiec nie ma śladu, rękawy wrabiane od góry identycznie jak w OPALu.
Zdjęcia wyszły kiepsko i nie oddają uroku sweterka, ale na razie muszą być takie bo w stolicy zapanowała jesień i nie zanosi się na pogodę "zdjęciową"

piątek, 27 maja 2011

FLISAK

Ci którzy mnie znają wiedzą, Ci którzy mnie nie znają niech się dowiedzą że najlepszy sposób na spędzanie wolnego czasu to dla mnie pływanie łódką. Najlepiej po Wiśle.


Tak więc na otwarcie sezonu, w ramach wciągania młodszego pokolenia w zamiłowania i pasje rodzinne powstał FLISAK.


Sweterek wymyśliłam pod wpływem chwili, nie wiem nawet czy jestem w stanie odtworzyć opis:) Zrobiony z resztek włóczek, które plątały się gdzieś po domu.
Niestety ma swoje mankamenty, nie mogłam sobie poradzić z robieniem na okrągło i równoczesnym wrabianiem wzoru łódki. Wymyśliłam jakiś swój patent ale słabo to wygląda...
Najważniejsze że właściciel zadowolony!!!

Od kilku tygodni mam problem ze swoim blogiem. Ciągle wyskakuje mi jakiś błąd przy otwieraniu strony bloggera. Zastanawiałam się czy macie podobne problemy wchodząc na mojego bloga?

DZIEWCZYNY nie miałam jeszcze okazji podziękować za wszystkie wspaniałe komentarze pod adresem mojego OPALa! Uwielbiam go jeszcze bardziej wiedząc że wam się aż tak spodobał.

Obecnie na tapecie Dollar and a Half Cardigan zrobiłam już cały korpus a teraz rozmyślam jakby tu ugryźć rękawy tak żeby wrobić je w sweterek i uniknąć zszywania....